mój mąż oglądał takie filmy za szczeniaka ale na szczescie wyrósł z tego. Jakoś nie wyobrażam sobie, że ja usypiam dziecko a on wgapiony w film porno nawet jak mielibyśmy razem oglądać, to jakoś nie rajcuje mnie to.
Mnie też nie... własnie ... co w tym takiego... i jeszcze jak się zaczoł wypierać i krzyczec że on mi nie sprawdza stron jakiego ja oglądam aaa ja doniego to przelec sobie cała hiostorie nie mam nic do ukrycia... cisnienie mu skoczyło rece miał całe mokre i czerwony był... po 15 minutach przyszedł do pokoju i zaczoł sie tulić aaa ja idz sobie włącz co filmik sie skonczył...
