2017-10-17 11:49
|
Dla mnie i moich znajomych posiadających dzieci w tym wieku to jasne, że przedszkolak potrafi podetrzeć sobie tyłek. Na początku oczywiście chusteczkami nawilżanymi, później papierem. Nie wyobrażam sobie nie nauczyć dziecka podcierania... No dziewczyny...
Uczycie dzieci czytać w wieku 3 lat a nie nauczycie podcierać tyłka... Poważnie?
Chyba, że to żarty... No wierzyć mi się w to jakoś nie chce...
TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!
Odpowiedzi
Nie każdego dziecko musi być tak zdolne jak twoje i twoich znajomych ...
O jakiej zdolności tu mówimy, o dosięgnięciu ręką do tyłka??No ludzie, wystary z dzieckiem poćwiczyć, a nie je wyręczać... Jednak skoro uważacie, że potrzeba szczególnej inteligencji żeby nauczyć młodego człowieka higieny to może rzeczywiście moje dziecko jest jakieś nad wyraz rozwinięte... Nie wiem...
Jednak skoro wasze dzieci potrafią wycinać, malować, kleić, czyli osiągnęły dość zaawansowany poziom rozwoju manualnego, to jakim cudem nie potrafią się podetrzeć... Toż to nie ucho igielne tylko spory obszar...
Po prostu nie uczycie dzieci podstawowych zasad higieny a później płacz że owsiki. pasożyty itd. teraz w ogóle mnie to nie dziwi.
Nie każdego dziecko musi być tak zdolne jak twoje i twoich znajomych ...
O jakiej zdolności tu mówimy, o dosięgnięciu ręką do tyłka??No ludzie, wystary z dzieckiem poćwiczyć, a nie je wyręczać... Jednak skoro uważacie, że potrzeba szczególnej inteligencji żeby nauczyć młodego człowieka higieny to może rzeczywiście moje dziecko jest jakieś nad wyraz rozwinięte... Nie wiem...
Jednak skoro wasze dzieci potrafią wycinać, malować, kleić, czyli osiągnęły dość zaawansowany poziom rozwoju manualnego, to jakim cudem nie potrafią się podetrzeć... Toż to nie ucho igielne tylko spory obszar...
Po prostu nie uczycie dzieci podstawowych zasad higieny a później płacz że owsiki. pasożyty itd. teraz w ogóle mnie to nie dziwi.
Potrafią jednak nie jest to tak dokładnie jak kiedy wytrze ktoś dorosły. Jak pisałam w tamtym poście bardziej higieniczne by było gdyby w przedszkolach był także mokry papier (nie mylić z husteczkami nawilżanymi)w domu go używamy i wtedy jest naprawdę czysto ;)
Tak właśnie jest u nas w przedszkolu, papier nawilżany jest dostępny dla 3- i 4-latków. Rodzice przynoszą paczkę na miesiąc i spokojnie wystarcza... Wolę, żeby ktoś w wieku 4 lat ja dopilnowal przy tej czynności niż ma chodzić z kupą w tyłku pół dnia i potem płakać że piecze, swedzi i cholera wie co się tam dzieje.
To po pierwsze, a po drugie chyba się zagalopowalas w ocenie
Uczymy, a.to jak szybko się nauczy to chyba indywidualna sprawa? ?
Wolę, żeby ktoś w wieku 4 lat ja dopilnowal przy tej czynności niż ma chodzić z kupą w tyłku pół dnia i potem płakać że piecze, swedzi i cholera wie co się tam dzieje.
To po pierwsze, a po drugie chyba się zagalopowalas w ocenie
W niczym się nie zagalopowałam, nie twierdze, że dzieciom nie zdarzają się wpadki. Oczywiście , że się zdarzają, bo ważniejsza jest zabawa, bo koledzy czekają, bo śniadanko nas omija i wiele innych powodów. Ale twierdzić, że dziecko nie podciera się samo bo NIE UMIE i powinna to robić przedszkolanka to chyba tez przegięcie... Wolę, żeby ktoś w wieku 4 lat ja dopilnowal przy tej czynności niż ma chodzić z kupą w tyłku pół dnia i potem płakać że piecze, swedzi i cholera wie co się tam dzieje.
To po pierwsze, a po drugie chyba się zagalopowalas w ocenie
Po drugie wszyscy wiemy (w teorii) jak ważna jest higiena, i że to od niej zależy również odporność dziecka naszego ale i innych. Jeśli będziemy wszyscy z należytą starannością uczyć dzieciaki higieny w domu, wszyscy wyjdziemy na tym lepiej.
A mówić, że 5-latek wraca z kupą w majtkach bo NIE UMIE się podetrzeć to już jest ignorancja ze strony rodziców.