
2011-12-11 19:38
|
Odpowiedzi

Wiec tzn.ze jest to duze zagrozenie,z tego co piszecie.lekarz mi tego nie powiedzial ze to zagrozenie,tylko ze mam brac luteine,nospe i nie dzwigac.w srode mam u niego wizyte.A ten ginekolog to Dr.Kramarczyk,przyjmuje w szpitalu w lesznie
Czyli coś zalecił, a to zmienia postać rzeczy :) W takim razie stosuj się, ale jak masz wątpliwości lub gdyby się coś dodatkowo niepokojącego działo to bez mrugnięcia okiem na IP



Ty zamiast siedziec na forum to jedz do szpitala to nie katar ze mozna poczekac 3 dni..!!!
Zgadzam się! Ja miałam również krwawienia ale ja po zauważeniu pierwszej kropli krwi na bieliźnie w ciągu 20 minut byłam na IP. Tam zrobili mi USG, podłączyli pod jakieś aparatury, zostałam parę dni w szpitalu i przyjmowałam masę leków a później leżalam parę miesięcy plackiem. Ciążę udało się podtrzymać i myślę, że to właśnie dzięki temu, że lekarz bardzo naciskał na mnie abym wypoczywała.



W moim przypadku plamienie ustąpiło po tygodniu a do 14tc brałam luteine. Krwiaczek się wchłonął a kosmówka przykleiła.
Życzę aby w Twoim przypadku nie było to nic groźnego ale idz do innego lekarza albo na IP bo nie wolno lekceważyć żadnego krwawienia czy plamienia w ciąży. Pozdrawiam
