Jak fanta uwazam,ze nie ma co popadac ze skrajnosci w skrajnosc, aczkolwiek jesli chodzi o tv to jestem bardziej na nie niz na tak, gdyz uwazam,ze czas spedzony dziecka przed tv mozna mozna zupelnie inaczej spozytkowac.Tv na chwile ok, ale jako zbycie dzieki niemu dziecka od siebie, jestem na nie (a juz bez watpienia nie notorycznie ;)).
