Odpowiedzi
dziekuje;)
USG dopochwowe, cytologia i standardowe badanie - nie ma się czego obawiać - ja swoją kuleczkę zobaczyłam w 5 tygodniu :-))))

Tak jak mówią dziewczyny, nie masz się czego obawiać.Ja wogóle nie lubię chodzić do ginekologa, bo to żadna przyjemność, no ale trzeba:)Uważam, że im wyższa ciąża tym te badania są mniej przyjemne:(.Pozdrawiam



ja byłam u lekarza kilka dni temu ,,, i nie pójdę do niego więcej ... byłam prywatnie u lekarza, do którego chodziłam już kilka lat wcześniej i myślałam, że on poprowadzi moją ciążę ale chyba się nie zdecyduję.... wg moich wyliczeń to był 5tc (3tygodnie po zapłodnieniu) a on nic ... ciśnienie mi zmierzył i książeczkę ciąży załozył, kazał łykać jakies leki i badania zrobić (morfologia, analiza moczu, i cukier). o usg nawet nie wspomniał, a ja tak bardzo chciałam zobaczyć mojego Dzidziucha :) tak byłam zdenerwowana, że moja wizyta trwała 5 minut bo od razu wyszłam...... :( badania zrobiłam ale w przyszłym tygodniu idę do innego ginekologa. ....