U mnie to samo co u Arletki, gorąco koszmarnie - nogi i ręce puchną ąż pieką. No i zaczynam się bać - porodu, tego co będzie później i jak to będzie - z życiem, pracą, dzieckiem etc.
![](http://www.suwaczki.com/tickers/relgio4plrg855xk.png)
U mnie to samo co u Arletki, gorąco koszmarnie - nogi i ręce puchną ąż pieką. No i zaczynam się bać - porodu, tego co będzie później i jak to będzie - z życiem, pracą, dzieckiem etc.
Dziewczyny, jak Wasze maluchy miały czkawkę w brzuchu, jak były już obrócone główkami w dół, to w którym miejscu ją odczuwałyście? Próbuję się połapałać czy może Hania dała radę się obrócić jednak i tak mnie z tą czkawką natchnęło dzisiaj, bo brzuch mi bardzo nisko podskakuje.
tusiak - Mi też nisko. A dziecko ciagle jakby jednak inaczej ułożone, co chwilę co innego gdzieś, kręci się niemiłosiernie i boleśnie :P
Alo gdzie dziecko kopie, czy w żebra, bo ma nóżki pod pupą czy moze miec nóżki np. kolo głowy i kopac nisko, bo jest takie zwinięte mocno już na tym etapie..
Arletka, moja też się strasznie kręci, cały brzuch mi chodzi i czasami bardzo to boli. A co do tego gdzie kopie trudno mi dojść - raz z boku tak trochę niżej, raz wpycha nogi (chyba) pod żebra - nie wiem sama - głupieję już, a w dodatku mam mały brzuch (wszyscy myślą, że to maks 6-7 miesiąc), więc obstawiam, że jest nieźle poskręcana. Ech, powinnam się uzbroić w cierpliwość, za tydzień kolejna wizyta, ale jakoś myślę o tym non stop.
A ja już raczej wizyty miec nie będę, chyba, że Mała zamierza we mnie rosnąc jeszcze ponad tydzień. Moj ginek ma termin dopiero na 16ego..
Arletka, a na kiedy masz dokładnie termin? Czujesz, że się zbliża? To już nie będzie Ci sprawdzać położenia? Ja mam termin na 30 lipca wg USG i 4 sierpnia wg miesiączki. A wizytę mam teraz w poniedziałek 14 lipca i lekarka ostatnio zapowiedziała, że wtedy da mi skierowanie na CC, ale pewnie oprócz tej najbliższej jeszcze jedna wizyta mnie czeka, chociaż coraz częściej mi się wydaje, że może się szybciej zacząć, chociaż może to moje pobożne życzenia, bo pogoda mnie wykańcza.
Ja mam termin na 15-20 lipca. Starszą urodziłam 16dni przed terminem i teraz "straszyli", że na pewno też szybciej urodzę, a tu jak widac narazie siedzę w dwupaku ;)
Wiesz, właśnie zaczęłam czuc, że się zbliża, mam więcej i częściej bóle różne dziwne i zaczełam puchnąc, ale to może od pogody.. No i czopa codziennie trochę widzę. Ale tak na poważnie, to nie wiem kiedy się zacznie. Dlatego mogę nie zdążyc 16isc na wizytę już.. Zastanawiałm się czy nie pójśc gdzie indziej na samo kótkie USG .. :P