Bolący brzuszek u 2 tygodniowego noworodka patrycja28 |
2012-12-12 16:51
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Witam.
Jestem mamą 2 tygodniowej córci (wcześniaka). Od tygodnia wreszcie mała jest z nami w domu. Karmię małą piersią, a dodatkowo dokarmiam mlekiem modyfikowanym. Zauważyłam że malutka podczas snu często postękuje, popłakuje, wysuwa język jakby coś jej w buźce zalegało. Dodam, że po jedzeniu zazwyczaj się jej nie odbija, czasem coś się uleje ale nie dużo. Staram się jej wycierać języczek (pleśniawek raczej nie ma, tylko nalot po mleku). Daje małej do picia herbatkę z kopru włoskiego, albo rumianek lub zwykłą wodę przegotowaną. Pije maksymalnie kilka łyków za jednym razem. Kupki robi normalne, są żółte i rzadkawe (1 lub 2 dziennie). Przy oddawaniu stolca malutka strasznie się napina tak jakby sprawiało jej to wielką trudność. Czy coś robię nie tak, a może czegoś nie robię. Proszę o wszelkie rady bardziej doświadczone mamy.

TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!

9

Odpowiedzi

(2012-12-12 16:57:38) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kariiisss18
Ja mysle ze warto odwiedzic pediatre bo raz ze corcia jest wczesniaczkiem a dwa to spinanie sie przy kupce. Bo dlaczego sie spina skoro i tak luzne robi?I nie dobrze i dziwne ze sie jej nie odbija
(2012-12-12 16:57:44) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
tofinka
a jakie mm jej podajesz? nasza córka piła Pro Nan i to powodowało gazy, tarmoszenie sie, stękanie przed robieniem kupki
(2012-12-12 17:52:11) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
arletka1991
a ja mysle, że Twoja ma to samo co moja miała :) Minęło jakos w 2 miesiącu życia. Jest to dyschezja niemowlęca -
"Zaburzenie defekacji stwierdzane u niemowląt przed ukończeniem 6 miesiąca życia, należące do zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego, objawiające się występowaniem nagłego krzyku przed oddaniem stolca.
Dyschezja niemowlęca jest umieszczona w najnowszej klasyfikacji zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego zwanej kryteriami rzymskimi III. Zaburzenie rozpoznaje się tylko u niemowląt poniżej 6 miesiąca życia. Do jego rozpoznania wymagane jest jednoczesne wystąpienie 2 kryteriów:
trwający co najmniej 10 minut wysiłek i płacz, po którym niemowlę oddaje bez problemu miękki stolec
brak jakichkolwiek innych zaburzeń zdrowotnych
Płaczowi dziecka może towarzyszyć zaczerwienienie twarzy. Pomiędzy okresami krzyku nie występują żadne objawy.
Za przyczynę dyschezji niemowlęcej uważa się zaburzenie koordynacji mięśni brzucha, która u niemowląt z dyschezją ulega wykształceniu w późniejszym wieku. Zaburzony jest proces zwiększania ciśnienia w jamie brzusznej przez mięśnie brzucha (tzw. tłocznia brzuszna) z jednoczesnym rozluźnieniem mięśni przepony miednicy, co normalnie ułatwia oddanie stolca.
W tym zaburzeniu czynnościowym nie stosuje się leczenia, ponieważ niemowlę uczy się stopniowo koordynować pracę mięśni brzucha i miednicy, i do ukończenia 6 miesiąca życia dyschezja niemowlęca ustępuje samoistnie. Zaleca się wyjaśnienie istoty zaburzenia rodzicom. Nie zaleca się stosowania lewatyw i czopków doodbytniczych."
(2012-12-12 18:01:10) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28
a ja polecam jeszcze zrezygnowanie z herbatek szczegolnie z koperkowej ( bo czesto wrecz nasila bole brzuszka ) sama woda wystarczy do przepajania .
(2012-12-12 18:15:43) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ankak
ona nie ma nic na jezyku tylko pewnie cofa jej się pokarm a nie ulewa i ona próbuje je wypluć- moja córki tak robią i o ile Zuzia bez problemu robi kupki to Weronika od początku ma problemy -napina się ,ulewa jej się ,rzadko robi kupkę nawet raz na 5 dni,stęka jeczy czasem jak ryknie toaż z butów wyrywa .ja obstawiałabym to że układ pokarmowy nie jest zbyt dobrze rozwinięty i tak sie dlatego dzieje .mi lekarka powiedziała żebym jak karmie to ten pierwszy pokarm ściągnąć bo w nim jest dużo czynników powodujących wzdęcia ,poza tym pilnować żebyjej się odbiło ,jak nie będzie się chciało to chociaż położyć w nosidełko żeby główkę miała wyżej ,no i żeby kłaść na brzuszku żeby się masował .Niestety trzeba to przeżyć ,z czasem bedzie lepiej
(2012-12-12 19:51:39) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
patrycja28
Nasza córcia też dostaje Nan Pro. Dodatkowo dostaje wit K+D, Actiferol fe (żelazo) i Ac folic - przepisane przez lekarza neonatologa ze szpitala. Dzisiaj zrobiła dużą kupkę, ale ile było przy tym płaczu i stęków, już kilka minut przed oddaniem stolca Justynka strasznie się denerwuje, marudzi, a w trakcie jest cała bordowa, widać jak ją to męczy. a po wszystkim jakby odczuwała wielką ulgę. Też tak myślę żeby odstawić jej koperek i zostawić samą wodę przegotowaną, myślałam również czy nie spróbować jej karmić tylko piersią, ale boję się że mam za mało pokarmu. Teraz je z obu piersi ok 40 minut i dodatkowo potrafi zjeść 40, a czasem nawet 60 ml mleka modyfikowanego w 3 godzinnych odstępach czasu a w nocy ma przerwę 5-6 godzinną, a jeśli w nocy się obudzi to daje jej pić albo dostawię do piersi. Czy przejście wyłącznie na karmienie naturalne jest możliwe i jak to zrobić, co ile karmić? Zauważyłam, że jak zje moje mleko jest lepiej, czytałam, że mleko matki jest łatwiejsze do trawienia i nie trzeba dopajać dziecka. Może to by trochę pomogło? A co z tymi stękami, w trakcie snu, co to może znaczyć i czy może być spowodowane? Mlekiem modyfikowanym czy brakiem odbicia po jedzeniu?
(2012-12-12 20:42:40) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota1983
a ja polecam jeszcze zrezygnowanie z herbatek szczegolnie z koperkowej ( bo czesto wrecz nasila bole brzuszka ) sama woda wystarczy do przepajania .
DOkładnie - tak było w naszym przypadku. Herbatki koperkowe i wielu dzieci powodują kolki i wzdęcia dlatego sięgac po nie należy ostrożnie = wiele dzieci ma uczulenie na koper włoski
(2012-12-12 20:46:50) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota1983
Nasza córcia też dostaje Nan Pro. Dodatkowo dostaje wit K+D, Actiferol fe (żelazo) i Ac folic - przepisane przez lekarza neonatologa ze szpitala. Dzisiaj zrobiła dużą kupkę, ale ile było przy tym płaczu i stęków, już kilka minut przed oddaniem stolca Justynka strasznie się denerwuje, marudzi, a w trakcie jest cała bordowa, widać jak ją to męczy. a po wszystkim jakby odczuwała wielką ulgę. Też tak myślę żeby odstawić jej koperek i zostawić samą wodę przegotowaną, myślałam również czy nie spróbować jej karmić tylko piersią, ale boję się że mam za mało pokarmu. Teraz je z obu piersi ok 40 minut i dodatkowo potrafi zjeść 40, a czasem nawet 60 ml mleka modyfikowanego w 3 godzinnych odstępach czasu a w nocy ma przerwę 5-6 godzinną, a jeśli w nocy się obudzi to daje jej pić albo dostawię do piersi. Czy przejście wyłącznie na karmienie naturalne jest możliwe i jak to zrobić, co ile karmić? Zauważyłam, że jak zje moje mleko jest lepiej, czytałam, że mleko matki jest łatwiejsze do trawienia i nie trzeba dopajać dziecka. Może to by trochę pomogło? A co z tymi stękami, w trakcie snu, co to może znaczyć i czy może być spowodowane? Mlekiem modyfikowanym czy brakiem odbicia po jedzeniu?
Matko co to za lekarz który kazał podawać dziecku karmionemu mm witamine K?! - przecież ona jest przedawkowalna i podaje sie ja tylko wtedy gdy dzicko karmione jest wyłącznie piersią. Jezeli jest dokarmiane mm nawet w niewielkich ilosciach absolutnie sie jej nie podaje
(2012-12-12 20:52:06) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota1983
Nasza córcia też dostaje Nan Pro. Dodatkowo dostaje wit K+D, Actiferol fe (żelazo) i Ac folic - przepisane przez lekarza neonatologa ze szpitala. Dzisiaj zrobiła dużą kupkę, ale ile było przy tym płaczu i stęków, już kilka minut przed oddaniem stolca Justynka strasznie się denerwuje, marudzi, a w trakcie jest cała bordowa, widać jak ją to męczy. a po wszystkim jakby odczuwała wielką ulgę. Też tak myślę żeby odstawić jej koperek i zostawić samą wodę przegotowaną, myślałam również czy nie spróbować jej karmić tylko piersią, ale boję się że mam za mało pokarmu. Teraz je z obu piersi ok 40 minut i dodatkowo potrafi zjeść 40, a czasem nawet 60 ml mleka modyfikowanego w 3 godzinnych odstępach czasu a w nocy ma przerwę 5-6 godzinną, a jeśli w nocy się obudzi to daje jej pić albo dostawię do piersi. Czy przejście wyłącznie na karmienie naturalne jest możliwe i jak to zrobić, co ile karmić? Zauważyłam, że jak zje moje mleko jest lepiej, czytałam, że mleko matki jest łatwiejsze do trawienia i nie trzeba dopajać dziecka. Może to by trochę pomogło? A co z tymi stękami, w trakcie snu, co to może znaczyć i czy może być spowodowane? Mlekiem modyfikowanym czy brakiem odbicia po jedzeniu?
Matko co to za lekarz który kazał podawać dziecku karmionemu mm witamine K?! - przecież ona jest przedawkowalna i podaje sie ja tylko wtedy gdy dzicko karmione jest wyłącznie piersią. Jezeli jest dokarmiane mm nawet w niewielkich ilosciach absolutnie sie jej nie podaje
Radze tez zmienic mleko - moja po Nan zachowywala sie identycznie.

Podobne pytania