Ja miałam termin porodu pierwszego dziecka na sylwestra. I ludzie mi mówili - nie martw się, i tak ci wpiszą 1 stycznia. A ja głupia się bałam że mówią prawdę. Bo niby czemu mają wpisywać inną datę niż faktyczna? Ja akurat wolałam urodzić w starym roku, żeby dziecko nie traciło czasu ;) I urodził się 26 grudnia :)
Zosiu, też miałam termin na sylwestra/1 stycznia z usg, ale ja przenosiłam i Malutką urodziłam 12 stycznia :)
