Tak, ale i tak jestem strasznie zakompleksiona, chociażby ze względu na sporą nadwagę. ;)

Tak, ale i tak jestem strasznie zakompleksiona, chociażby ze względu na sporą nadwagę. ;)
najczęściej od chłopaka nawet rano gdzie wyglądam tragicznie to i tak mówi że jestem śliczna :)
Nie wiem co zaznaczyć bo od obcych owszem, zwłaszcza obcych chłopaków gdy nie byłam w ciązy :))) Mojemu przez gardło bardzo cięzko przechodza miłe słowa..., taki charakter ...
odkąd jestem w ciąży to co chwila, a jak pójdę zanieść zwolnienie do pracy to już w ogóle kilkanaście dziennie :)
W ciąży często słyszałam od męża, że pięknie wyglądam, śliczny mam brzuszek, ładnie mi z brzuszkiem, że ciąża dodaje mi uroku.Mnóstwo komplementów było a ja byłam ogromna.Teraz pochlebstwa słyszę bardzo żadko mimo, iż wróciłam do szczupłej sylwetki.Miło było to wszystko słyszeć w ciąży.
nie często ale są a to też ważne :)
Dośc często, tylko od faceta, ale i tak jestem jednym wielkim kompleksem