Czasami miałam wrażenie, że jak nie zapalę to poronię. Mogłabym papierosa od kiepa odpalać. Do dzisiaj dalej palę więcej niż przed ciążą.

1. Tak, tyle co przed ciążą |
2. NIE |
3. Ograniczyłam się trochę |
Czasami miałam wrażenie, że jak nie zapalę to poronię. Mogłabym papierosa od kiepa odpalać. Do dzisiaj dalej palę więcej niż przed ciążą.
Nie, ale ja w ogóle nie palę
wcale nie pale, przed ciaza czasem zaciaglam ale to sporadycznie
Brakuje mi tu odpowiedzi: Zdarzyło mi się zapalić raz czy dwa, gdy rzucałam :)
A tak poważnie- dosłownie 2/3 fajki wypaliłam na początku, no niestety..
nie palę i nie paliłam przed ciążą, więc dla mnie nie było problemu...
Luthien - masz rację, teraz się zorientowałam bo sama zapaliłam kilka razy od zrobienia testu, ale dosłownie po buszku, więcej nie umiałam. Nawet wczoraj musiałam wziąć bucha bo myślałam że oszaleję... Ale te wyrzuty sumienia :(
ogółnie nie palę ;p
nigdy nie paliłam i nie palę i nie mam zamiaru palić :)