Zależy w jakiej sytuacji, gdy się np. uderzy albo coś ją boli to oczywiście, że od razu przytulę i wezmę na ręce. Ale jak płacze tak po prostu z nudów, bo coś jej się nie podoba, to nie lecę od razu pocieszać, nie chcę jej przyzwyczajać, że tylko ryknie i mama przyjdzie
