
2012-04-25 21:55
|
Nie wiem co mi jest ale ja MUSZĘ codziennie napić się czegoś gazowanego.
Czasami jak nie ma nic w domu to wysyłam męża do sklepu na dole chociaż po małą puszeczkę.
Ja wiem że mam już końcówkę, ale i tak mam straszne wyrzuty sumienia że piję to świństwo.
TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!
Odpowiedzi

Pij póki możesz i ile chcesz! Jak urodzisz to już się nie napijesz, o ile będziesz karmić piersią. Nawet nie wiesz jak mi brakuje coli albo sprite... :)
Ja to nie pojmuje takiego toku myslenia, po przez pepowine mozna cole dziecku wlewac, ale mlekiem juz nie za bardzo ? :)Oczywiscie jesli dziecku nic nie bedzie ;)
Tez to mialam, ale u mnie to musiala byc coca cola,zimna :D

Marjah nie strasz mnie :)))
Mój mąż dzisiaj musiał wyjechać w delegację do Hamburga i wróci dopiero jurto w nocy.
Więc w domu jestem sama. I oby nic się nie zaczęło.
Rozmawialiśmy dzisiaj :)))) z synkiem żeby jeszcze poczekał do piątku :)
ajj ja nie mówie że napoje są porodopędne, tylko tak sie złozyło śmiesznie :P
Mój mąż dzisiaj musiał wyjechać w delegację do Hamburga i wróci dopiero jurto w nocy.
Więc w domu jestem sama. I oby nic się nie zaczęło.
Rozmawialiśmy dzisiaj :)))) z synkiem żeby jeszcze poczekał do piątku :)





Pij póki możesz i ile chcesz! Jak urodzisz to już się nie napijesz, o ile będziesz karmić piersią. Nawet nie wiesz jak mi brakuje coli albo sprite... :)
Ja to nie pojmuje takiego toku myslenia, po przez pepowine mozna cole dziecku wlewac, ale mlekiem juz nie za bardzo ? :)Oczywiscie jesli dziecku nic nie bedzie ;)
Tez to mialam, ale u mnie to musiala byc coca cola,zimna :D

Pij póki możesz i ile chcesz! Jak urodzisz to już się nie napijesz, o ile będziesz karmić piersią. Nawet nie wiesz jak mi brakuje coli albo sprite... :)
ja piłam colę, jak karmiła - dziecku nic nie było nie miało kolek, bólów brzucha, nic ;)