Nie jezdzimy do Polski co roku na swieta, ale jak juz jedziemy do mojej rodziny to zawsze jest nas sporo! Kupujemy dzieciakom porzadniejsze prezenty, a reszcie rodziny drobiazgi. Tata dostal fajny, cieply sweter, Mama Ksiazke, brat i siostra perfumy, bratowa zestaw plynow do kapieli, szwagier czapke i szal, babcia czajnik z podgrzewaczem a psy czekoladowe kosci ;) i kazdy byl zadowolony :)
