hehehe miałam tak do kilku dni po porodzie, cięzko mi było spokojnie zasnąć, bo wstawałam co chwila i patrzyłam czy Zuzia rusza klatką piersiową, czy oddycha ;) Teraz już nie, wiem, że śpi sobie spokojnie, bezpiecznie w łóżeczku, a jak się obudzi to na pewno głośno o tym zakomunikuje :)
