Mi osobiście to nie pomaga, bo ja te rzeczy wiem, bo jestem po szkoleniu dla położnych. Chodzę na nią tylko i wyłącznie, że mój mąż chce, bo się boi, że nie będzie wiedział co robić jak zacznę rodzić i jak mi pomóc. On jest zadowolony z tych zajęć i cieszy się, że dałam się na nie namówić.
