Jak okreslilabys swoje nastawienie do zycia kajtusia987 |
2018-04-12 21:34
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Tak szczere czy miewasz.raczej.z.reguły dobre pozytywne myśli czy często negatywne czy pol na pół? Jeśli.jesteś.osoba raczej pozytywnie.nastawiona do.świata i.nie.boisz się.życia i nie cZujesz strachu na codzień czy długo tego.sie.uczyłas czy zawsze taka bylas?? może sa jakies sposoby skuteczne żeby zmienić.myślenie.na bardZiej pozytywne???

TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!

16

Odpowiedzi

(2018-04-12 21:57:23) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
luthien
"Jest chujowo ale stabilnie."
Nie no, hehe, nie jest aż tak tragicznie, na codzień raczej uważam, że w porównaniu do innych mam w miarę fajne życie i tego się trzymam, nie jest do końca tak jakbym chciała, ale też nie jest najgorzej, jestem raczej realistką nić optymistką ale to mi wystarcza
(2018-04-12 22:11:03) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kinia23
Zawsze mysle pozytywnie
(2018-04-12 22:18:31) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nataliia127 24
Staram sie doceniac to co mam. Jesli juz lapie dola lub mam powod do zmartwien przy 2dzieci nie mam czasu 'delektowac' gsie tym stanem. :-) czym jestem starsza tym bardziej wierze,ze kiedys nam dopisze szczescie. Bardziej doceniam, ze mam rodzine. Zdrowe dzieci.
(2018-04-12 22:38:36) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
szoszanka1
Całe życie byłam taka pozytywnie nastawiona do ludzi do życia osoba. Nawet w trudnych chwilach, załamuje się na chwilę i podnosze. Ale prawda jest taka że siłę daje mi wiara. Pan Bóg. I nie mogłabym przypisać sobie tego pozytywnego patrzenia. Bo bez wiary bym go nie miała. Staram się każdego dnia dziękować Bogu za to co mam. Widzieć jak wiele mam, doceniać to. Uczę się cieszyć ze wszystkiego, choć zawsze zarzucano mi że jestem dziecinna, więc co z tego wyniku zawsze umiałam się cieszyć, doceniać nawet drobne rzeczy jak śpiew ptaków, czy słoneczny dzień. Wiara mnie uszlachetnia. Bez niej wiem że byłabym o wiele gorszym pesymistycznym człowiekiem.
(2018-04-13 06:09:25) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
daria89
Raczej myślę pozytywnie , chyba, że mam zły dzień. Mam wrażenie, że osoby, które myślą negatywnie to wszystko co złe na siebie ściągają. Często takie osoby są wampirami energetycznymi. Jak się posłucha jakie życie jest do dupy, to samemu zaczyna się w to wierzyć. Mamy ręce, nogi.. Jesteśmy w miarę zdrowi, mamy dach nad głową. Mamy siebie. Jest wspaniale!
(2018-04-13 07:43:46) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota26
Ja najbardziej boje się chorób
(2018-04-13 07:44:26) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota26
Ja najbardziej boje się chorób boje się złapie nas męża mnie dziecko czy moich bliskich coś poważnego tego się obawiam najbardziej i paraliżuje mnie strach na samą myśl
(2018-04-13 09:35:43) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita
Dla mnie najlepszą metodą żeby zwalczyć strach było wyobrażenie sobie co może cię najgorszego spotkać jeśli coś się stanie. To funkcjonuje dobrze przy takich tematach jak zdawanie egzaminu, problemy w pracy itd. bo wtedy uświadamiasz sobie ze to nie są jeszcze prawdziwe problemy. Jeśli chodzi o strach przed chorobami, zdrowiem rodziny, wypadkami itd. to nie mam takiej łatwej recepty. Takie lęki też mam, wtedy staram się po prostu nie myśleć o tym, nakierować myśli na inne tematy, są też specjalne techniki medytacji, które w tym pomagają.
A jeśli chodzi o moje nastawienie do życia to myślę że przede wszystkim jestem realistka, staram się zdobywać wiedzę na wiele tematów i nie wierzyć w strachy i zabobony.
(2018-04-13 09:39:14) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita
Ps. tak naprawdę to wystarczy zobaczyć co się dzieje w innych krajach i jakie problemy mają ludzie np. w Afryce, Syria itd. lub rejony gdzie nie ma wody i dzieci umierają z głodu i już sobie uświadamiasz jak bardzo ci się w życiu udało, bo żyjesz tutaj a nie tam- a to jest tylko kwestia przypadku.
(2018-04-13 11:47:14) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik
Ps. tak naprawdę to wystarczy zobaczyć co się dzieje w innych krajach i jakie problemy mają ludzie np. w Afryce, Syria itd. lub rejony gdzie nie ma wody i dzieci umierają z głodu i już sobie uświadamiasz jak bardzo ci się w życiu udało, bo żyjesz tutaj a nie tam- a to jest tylko kwestia przypadku.
Ja chyba mam podobnie jak widze jakie straszne rzeczy sie dzieja na swiecie i jak niektorzy maja gorzej to dziękuję i ciesze sie z tego co mam..staram sie nie myslec o dalekiej przyszlosci i rozwiazywac problemy na bierzaca..chyba od nie dawna tak mam ze traltuje zycie jak wyzwanie i staram sie najlepiej jak potrafie sobie radzic... Niewiem czy mysle pozytywnie bo czesto sie boje o dzieci ...ale wiem ze dana sytuacja za jakis czas sie zmieni ...

Podobne pytania