gosiaem to widze ze u nas pod wzgledem gazow calkiem podobnie :) ale nie powiem pare razy mi sie odechcialo , ja sie tu zaczynam dopierac do Wojtka a tu sruuuuuuuuu ;)
Odpowiedzi
Komentarze
Wyświetlono: 21 - 30 z 38.
hahahaha Roslinko, to kilka razy mi sie zdarzylo, ze maz sie do mnie dobieral, mi sie akurat puscilo i Arek do mnie: "No i otrulas robaka i zdechl!" :P hahaha
Czytam i uśmiech nie schodzi mi z buzi - temat sie rozwinął hihihi
ja to takie bardziej sichutnie, nieśmierdzące :P ale jak moj Marek puści takiego byczego głośnego to trzeba uciekać :P
hahah dobre jestescie moj tez puszcza baki na zawolanie a ja m mowie ze mu zamontuje dezodorant do du.....:D
Ja czasem wkładam tylko sam tyłek w drzwi puszczam i wieje ;D
he he a przy kompie mamy zamontowany odswierzacz powietrza na stałe :)))
Chyba by mi tylek rozerwało jakbym trzymała :)
Oj Jadzia, ty swintuchu, fuj!
Ale sie uśmiałam hahahahhahaha :D



