miałam 19 lat kiedy wyprowadziłam się od rodziców i przywędrowałam 200 km na studia do Poznania i utrzymywałam się sama bez jakiejkolwiek pomocy, wynajmując pokój itp..ale z dzieckiem to co innego niż samemu..pracę mam, ale nie na tyle płatną, żeby pozwolić sobie na opiekunkę, więc nie wiem sama..ale w życiu tak jest, że jak trzeba to się zaciska poślady i cycki do przodu :p szczególnie dla dziecka, człowiek jest w stanie góry przenosić. Miałam koleżanke co ją mąż z trójką dzieci zostawił i dała radę, 4 lata miała 2 prace, z jednej szła do drógiej i jakoś sobie poradziła. My kobiety jesteśmy silne, jeśli życie nas do tego zmusza :)
