aczkolwiek też się igły boi, choć rżnie twardziela :D Z poczatku też nie chciał bo on przecież wie jaką ma grupę krwi... na pytanie jaką ma odpowiedział "tą co mogę dać każdemu" - zapytałam "a plus czy minus?"... także postraszyłam go konfliktem serologicznym - nie wie co to znaczy, ale brzmi strasznie, więc bez dyskusji poszedł. W końcu to dla dobra dziecka :D
