Mąż trzyma lusterko a ja gole :D Jakoś na razie dajemy rade heh

Mąż trzyma lusterko a ja gole :D Jakoś na razie dajemy rade heh
Do pewnego momentu szłam metodą lusterkową, ale później miałam dość i wręczałam maszynkę mojemu M
pamiętam, w 9 miesiącu goliłam się na oślep. jak wyszło tak wyszło :) wcześniej bez problemów
Na czuja, ewentulnie z pomocą lusterka :)
nie lubię "buszu" więc trzeba było sobie jakoś radzić niestety już w 5 miesiącu nie widziałam broszki na szczęście pomogło lusterko;)
jak jest tak jest ale na czuja mozna niedokladnie :) byle buszu nie bylo:/
Na czuja, idzie się przyzwyczaić, można potem sprawdzić w lusterku :). Mężowi bym się bała pozwolić na takie zabiegi, ostatnio obcinał mi paznokcie u nóg, to podziobał mi całe palce nożyczkami.