kartonowo gipsowa :) szło młotkiem jak w masło :D ale tych prowadnic już nie dałam rady wyrwać sama :)
Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się w nerwach rzucić czymś tak, że się rozwaliło doszczętnie?
Ja tylko tak potrafię rozładować nerwy, chociaż zazwyczaj staram się rzucić poduchą to ostatnio rozwaliłam krzesło :O Ale to już byłam okropnie zła...


Odpowiedzi
TAK |
Komentarze
Wyświetlono: 11 - 19 z 19.
Kiedys tak pizłam telefonem, ze została dziura w scianie
Ostatnio nie ale jak bylam mlodsza to jak brat mnie zdenerwowal to talerz potluklam... Popielniczka byla za gruba i nic jej sie nie stalo ;)

jak luthien tylko że rozwaliła mi prostownicę.... wredna małpa....


zazwyczaj telefon idzie w ruch albo przez okno :D


Ja rozwaliłam dwa telefony komórkowe za to, że 'przyniosły' mi nieciekawe wieści. :P

zawsze marzylam o tym by to zrobic hehe ale jakos sie powstrzymuje :)
