wyczekuje każdej wizyty bardziej ode mnie :)
Odpowiedzi
1. Nie, nie był na kazdym bo nie chciał |
2. Tak, chodził z chęcią |
3. Tak, ale ja musiałam go namawiać |
4. Nie, nie był na każdym bo nie mógł |
Komentarze
Wyświetlono: 1 - 10 z 15.
Chodzi ze mną od początku i zawsze załatwia sobie w pracy wolne na termin wizyty. UWielbia podglądywac naszą dzidzie;)
moj w pierwszej ciazy nie opuscił zadnego usg a teraz tez by chcial byc za kazdym razem ale praca mu nie pozwala ... wioec tylko czasami jest
Faceci są głupsi,mniej wrażliwi,mniej empatyczni,bardziej egoistyczni niż My kobiety.Niestety,myślę że to z tego wynika poniekąd.
Moj nie był na zadnej wizycie,chociaz bardzo chciał:( taka praca no cóz..nawet przy porodzie go w PL nie było a dopiero jak wychodziłam ze szpitala:/
Czasami mu się chciało,czasami nie, różnie to bywało, więc czasami z chęcią, czasami za moją namową,ale był chyba na wszystkich usg jak i moich wizytach u gina.
Był na pierwszym - najważniejszym i którymś tam z kolei. Na każdym nie mógł byc, bo ginekolog nie wpuszczała do gabinetu. Ale gdyby mógł na penwno wchodziłby ze mną, a nie czekał pod drzwiami.. :)
mój był ze mną na każdym USG - zawsze kolejną wizytę ustalamy razem tak aby jemu też pasowało (całe szczęście mój lekarz przyjmuje do 21:30) więc nie ma z godziną problemu
Czasami mam nawet wrażenie, ze oglądanie maluszka więcej radości sprawia jemu niż mnie ;-) ja go czuję na codzień wiec moze inaczej to przeżywam :)